Gawęda pierwsza o 3 Dywizji Strzelców Karpackich.

Witam Was Druhny i Druhowie, jak co wieczór zasiedliśmy przy harcerskim ognisku, by porozmawiać o sprawach ważnych. Dzisiaj opowiem Wam o naszym Bohaterze, którego znak - karpacki świerk niektórzy już noszą na mundurach, a niektórzy marzą jeszcze by go zdobyć.

Ta historia zaczęła się bardzo dawno temu, nie było na świecie jeszcze Was, ani mnie, we wrześniu 1939 roku wybuchła wojna, która trwała sześć długich lat. Polska znów utraciła wolność z trudem wywalczoną w 1918 roku. Na polach bitewnych Kampanii Wrześniowej na południu Polski męstwem wsławili się żołnierze 11 Karpackiej Dywizji Piechoty, po klęsce żołnierze ci trafili do obozów na Węgrzech i Rumunii.

Nie umilkły jeszcze działa na ziemiach polskich, a już generał Władysław Sikorski zaczął tworzyć rząd i Armię Polską we Francji. Wtedy to zapadła decyzja, że w dalekiej Syrii na pograniczu Europy i Azji zostanie utworzona Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich. Służyć w niej mieli żołnierze ewakuowani przez placówki przerzutowe w Jugosławii z Węgier i Rumunii, żołnierze służący w 11 Karpackiej Dywizji Piechoty. Kadrę mieli stanowić oficerowie wysłani z Armii Polskiej we Francji.

Tymczasem Francja, na którą tak liczyliśmy we wrześniu 1939 roku załamała się po kilku tygodniach w czerwcu 1940 roku, zapadła więc decyzja, by sformowaną już SBSK ewakuować z Syrii do Palestyny pod opiekę Brytyjczyków.

Po kilku miesiącach szkolenia Brygada gotowa do walki została przewieziona okrętami brytyjskimi do twierdzy Tobruk w Libii, której broniła przed Niemcami od sierpnia do grudnia 1941 roku. Obrońcy Tobruku, Australijczycy, Brytyjczycy, Czesi, Nowozelandczycy, Słowacy i Polacy okryli się nieśmiertelną sławą i otrzymali zaszczytny tytuł "Szczury Pustyni".

Jak już powiedziałem ta historia zaczęła się dawno bo już we wrześniu 1939 roku, ale nie powiedziałem Wam jeszcze o tym, że żołnierze polscy po klęsce znaleźli się nie tylko w obozach w Rumunii i na Węgrzech, w jenieckich obozach niemieckich, ale także w niewoli na wschodzie w ZSRR. W sierpniu 1941 roku właśnie z żołnierzy polskich więzionych w ZSRR generał Władysław Anders zaczął tworzyć Armię Polską na Wschodzie, ale latem 1942 roku armia ta została ewakuowana z Rosji na Środkowy i Bliski Wschód do Iranu, później do Iraku, w końcu do Palestyn. Właśnie wtedy, po ewakuacji armii gen. Andersa w oparciu o żołnierzy SBSK, których opromieniała sława obrońców Tobruku i tych ewakuowanych z Rosji zaczęto tworzyć 3 Dywizję Strzelców Karpackich.

Jesienią 1943 roku po wieli miesiącach szkolenia i przygotowań do walki w górach 3 Dywizję Strzelców Karpackich zaczęto transportować do Włoch. Tam 3 DSK szkoliła się nadal i pełniła służbę patrolową nad rzeką Sangrio i Senio.

Tymczasem alianci wiosną 1944 roku zaczęli przygotowywać się do zdobycia Rzymu, ale żeby tego dokonać trzeba było opanować drogę nr 6, a to nie było łatwe, bo dostęp do niej blokowały potężne umocnienia niemiecki, których kluczową pozycję stanowił zamieniony w twierdzę klasztor benedyktynów na górze Monte Cassino.

11 maja 1944 roku zaczęła się bitwa. Pierwsze dwa dni nie przyniosły wojskom II Korpusu Polskiego sukcesu, ale straty. Zresztą wcześniej na tych samych umocnieniach połamali sobie zęby Nowozelandczycy, Francuzi, Amerykanie i Brytyjczycy, ale wiadomo było, że żołnierz polski da sobie radę.

18 maja 1944 roku fortyfikacje niemieckie zostały przełamane, a nad klasztorem załopotała polska flaga - droga na Rzym została otwarta.

Wiele jeszcze razy świerki czyli 3 DSK pokazywała na co ją stać, latem 1944 roku przyczyniła się do zdobycia Ankony nad Morzem Adriatyckim, a 21 kwietnia 1945 roku jej 9 batalion Strzelców Karpackich jako pierwszy wkroczył do Bolonii i zawiesił w tym mieście polską flagę. Za ten wyczyn batalion ten nazwano Bolońskim.

Tak zakończyła się wojna na froncie włoskim ,ale dla żołnierzy 3 DSK koniec wojny nie oznaczał powrotu do kraju, wielu zostało za granicą, tylko nieliczni mogli wrócić pod kilku latach do swojej Ojczyzny.

Bądź tak jak Oni dumni ze swoje Znaku, bądźcie dumni, że nosicie imię 3 Dywizji Strzelców Karpackich - to zobowiązuje.

CZUWAJ!

phm Sławek Tytus Dąbrowski HR